taka praca...
Renata , Bielsko-Biała

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
Album: Hallstatt Ostatnio dodane

Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzchłych czasach, miejsce, pomimo swojej urody musiało być niezwykle wymagające. Hallstatt leży na wąskim skrawku ziemi, pomiędzy niemal pionowo opadającym zboczem góry, a głębokim jeziorem Hallstattersee. Choć turyści zachwycają się widokiem, pierwsi mieszkańcy Hallstatt przed siedmioma tysiącami lat nie mieli lekko. Jedynym powodem rozwoju cywilizacji w tym miejscu były bogate złoża soli (stąd nazwa regionu - Salzkammergut, w dowolnym tłumaczeniu "Dobre miejsce z solą"). Choć handel tym minerałem był niezwykle lukratywny, transport wiązał się z wieloma niebezpieczeństwami. Aż do 1862 r. do Hallstatt można było dopłynąć jedynie łodzią wiosłową lub dojechać wąska drogą zbudowaną do obsługi najstarszego rurociągu na świecie (transportowano nim solankę). Mimo tych wszystkich utrudnień nie dość, że Hallstatt stało się kolebką cywilizacji na terenie dzisiejszej Austrii, to nawet utorowało sobie drogę do podręczników historii. Mieszkańcy tej górskiej osady zarabiali na handlu solą tyle, że Hallstatt stało się we wczesnej epoce żelaza jednym z najbogatszych miast w Europie. Produkowano i handlowano tu tak dużo, że historycy zdecydowali na nazwanie okresu od 800 do 450 r. p.n.e. "hallstattańską epoką żelaza". Sól miasto nie tylko wzbogaciła, ale i - dużo później - rozsławiła. To właśnie w Hallstatt znaleziono "Człowieka z soli", czyli doskonale zakonserwowane w soli zwłoki. Odkrycia dokonano już w 1762 r., a dziś "Człowiek z soli" jest elementem ekspozycji w nieczynnej już, położonej paręset metrów nad miastem kopalni soli. Dzisiejsze Hallstatt z tym prehistorycznym nie ma już wiele wspólnego. Choć kopalnia soli i prowadząca do niej kolej linowa to nadal duże atrakcje, charakter miasta całkowicie się zmienił. Najpierw wyjechali górnicy. Powodem najprawdopodobniej były częste osuwiska kamieni. Potem Hallstatt niemal zniknęło z map - przez wiele lat miasteczko liczyło tylko kilkudziesięciu mieszkańców. Fortuna Hallstatt zaczęła się zmieniać w osiemnastym i dziewiętnastym wieku. Odkrycie "Człowieka z soli" oraz to, że miasto doskonale odpowiadało estetyce romantyzmu spowodowało ponowne zainteresowanie kolebką austriackiej cywilizacji. Drewniane domy o charakterystycznej architekturze wciśnięte na brzeg jeziora, trudny dojazd, strome góry, piętrzący się na zboczu kościół wraz z lokalną "kaplicą czaszek" - to wszystko przypadło do gustu artystom, arystokratom i pierwszym turystom. Do tego pożar centrum miasta w 1750 r. umożliwił odbudowę w stylu neobarokowym, który dodał uroku miasteczku. Twórczą energię wniosły też wojny religijne - w osiemnastym i dziewiętnastym wieku trwała rywalizacja katolików i protestantów, zakończona cesarskim "Edyktem tolerancji" w 1781 r. oraz budową kościoła ewangelickiego w 1861 r. Lata 50., 60. i 70. dziewiętnastego wieku były dla Hallstatt boomem inwestycyjnym. W 1853 r. miasto odwiedził cesarz Franciszek Józef, a wkrótce potem wiele innych koronowanych głów. W 1855 r. powstał pierwszy hotel, w 1862 r. uruchomiono pierwszą linię statku parowego przez Hallstattersee, w 1875 r. powstała solidna droga z Gosaumuhle, a dwa lata później linia kolejowa (choć stacja jest na drugim brzegu jeziora i trzeba do niej dopłynąć promem). Dzięki ułatwionemu dostępowi oraz sławiącym romantyczne Hallstatt artystom miasto zaczęło być oblegane przez turystów. Dzisiaj całe centrum jest objęte zakazem ruchu samochodów. Umożliwiła to budowa tunelu przez górę, którym biegnie droga tranzytowa. Nieliczne hotele latem zapełniają się bardzo szybko, a za najlepsze pokoje płaci się setki euro. Do Hallstatt przyjeżdżają nie tylko Europejczycy. Bardzo wielu turystów dociera tu także z Japonii (nawet zimą), a także z Chin - choć pewnie mniej, odkąd na południu ChRL powstała kopia Hallstatt. Wzdłuż nadjeziornego bulwaru Seestrasse tłoczą się hotele i sklepy z pamiątkami. Nad samą wodą co chwilę widać drewnianą szopę na palach - wiele z nich to wciąż czynne "garaże" dla małych łodzi motorowych. Choć do Hallstatt prowadzi już przyzwoita droga, wielu spośród około tysiąca mieszkańców nadal woli korzystać z transportu wodnego. Przy Seestrasse znajdują się też niemal wszystkie atrakcje miasteczka - drewniane, piętrowo ułożone domy, kościół ewangelicki z wieżą, która jest na co drugiej pocztówce, muzeum z bogatymi zbiorami. Malutki rynek z urokliwymi knajpkami, w których w promieniach wczesnowiosennego słońca można zjeść dobry austriacki tort oraz wypić smaczne lokalne piwo. Choć w Hallstatt nigdy nie rozwinęła się znana z większych miast kultura "kawiarniana" - tu mieszkańcy raczej zawsze mieli bardziej przyziemne zajęcia.

2
+12

poprzedni następny


Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
2
+8

poprzedni następny

Herr Mozart, salz bitte...
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
1
+10

poprzedni następny

Hallstatt
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
5
+8

poprzedni następny

Hallstatt
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
1
+7

poprzedni następny

jedzie pociąg z daleka
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
3
+13

poprzedni następny

Hallstättersee
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
1
+13

poprzedni następny

manamana... titiiitiriti...
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
2
+12

poprzedni następny

kolorowe Hallstatt
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
1
+8

poprzedni następny

kolorowe Hallstatt
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
3
+21

poprzedni następny

Hallstatt
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
2
+14

poprzedni następny

sól dla smaku... ;-)
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów
5
+18

poprzedni następny

Hallstatt
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dobrowolnie wybrać to miejsce, by tu zamieszkać. Zwłaszcza w zamierzch


przejdź do wpisu pokaz slajdów

► pokaz slajdów

Ukryj reklamę

rozwiń ▼